09.02.2017

***

Tonę we łzach
Szukając wyjścia z labiryntu
Labiryntu jakim jest moja codzienność

W kręgu niespełnionych marzeń
Wzlotów i upadków
Tonę
Szukając oparcia dla bosych stóp
Lecz nie mogę go odnaleźć

Bądź dla mnie ostoją
Gdy pogubię się w życiu a
Emocje zniszczą duszę mą

Marzenia niespełnione proszą o spełnienie

Chwila gdy marzenia Obracają się w popiół Dusza płonie Nad głową czarne chmury I tylko oczy mówią prawdę I tylko one znają prawdę ...